zupa szczawiowa

czwartek, 19 kwietnia 2018

Dzisiejszy post pierwszy raz dotyczy przepisu na zupę. Osobiście nie jestem miłośniczką tego rodzaju potraw, ponieważ są dla mnie chwilowymi zapychaczami a obiady dwudaniowe są dla mnie zbyt obfite i jem je tylko od święta. Jedną z moich ulubionych zup jest właśnie szczawiowa, którą zawsze robiła dla mnie babcia. Postanowiłam, że podzielę się z Wami tą prostą recepturą. Ja użyłam szczaw konserwowy przygotowany przez moją mamę, ale prawie w każdym sklepie znajdziecie taki szczaw.

Zupa szczawiowa


Składniki:
0,5 kg żeberek wieprzowych
3 l wody
szczypta lubczyku
liść laurowy
3 ziela angielskie 
natka pietruszki
3 marchewki
2 pietruszki
biała część pora
1/4 selera
2 ząbki czosnku
300 ml śmietany
700 g szczawiu konserwowego (2 małe słoiki)
1 kg ziemniaków
sól i pieprz
jajo na twardo do podania

Przygotowanie:
Do dużego garnka wkładamy pokrojone na mniejsze kawałki żeberka i zalewamy wodą, przyprawiamy lubczykiem, zielem, liściem, solą i pieprzem. Zaczynamy gotować nasz wywar. W między czasie dodajemy marchewki, pietruszki, seler, por, ząbki czosnku i natkę. Tak przygotowany bulion gotujemy 1,5 godziny. Po tym czasie ziemniaki obieramy i kroimy w drobną kosteczkę. Z naszego wywaru wyjmujemy warzywa i wrzucamy pokrojone ziemniaki, gotujemy 20 minut. Kiedy nasz bulion skończy się gotować wyjmujemy z niego mięso. Szczaw wrzucamy do sitka i przelewamy wodą, następnie dodajemy do wywaru i gotujemy około 15 minut. Do miseczki wlewamy śmietanę i mieszamy ją z dwiema łyżkami wazowymi , tak aby powstała jednolita konsystencja. Przygotowaną mieszanką ze śmietany zabielamy naszą zupę i gotujemy 10 minut. Do misy blendera wlewamy litr naszej zupy (razem z ziemniakami, które nabierzemy do łyżki wazowej) i rozdrabniamy, przelewamy to do zupy i dokładnie mieszamy. Gotujemy jeszcze 10 minut, podajemy z jajkiem na twardo.









Czytaj dalej »

mini tarty z burakiem, miodem i fetą

środa, 18 kwietnia 2018

Tak jak obiecałam, dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na jedną z przekąsek, która zagościła na naszym przyjęciu urodzinowym. Smakiem tych tart na pewno zaskoczycie swoich gości, którzy widząc je spodziewają się typowo słodkiego dania a próbując czują nie tylko słodkość ale i słoność. Już sam farsz, który jest połączeniem słonej fety i słodkiego, miodowego buraka pieczonego jest ciekawą propozycją, którą możecie również wykorzystać do innego typu dań, świetnie sprawdzi się w sałatkach. Ze względu na mało czasu użyłam gotowych mini tart słonych, ale oczywiście jeszcze lepiej całość komponuje się z upieczonym przez nas tartami.

Mini tarty z fetą, miodem i burakiem


Składniki na farsz:
250 g sera feta
średni burak czerwony
100 g jogurtu naturalnego
10 g miodu płynnego
50 g rozdrobnionych orzechów w karmelu
10 g posiekanych listków świeżej mięty

Składniki na dekoracje:
35 mini tart
35 listków rukoli
10 g płynnego miodu
20 g rozdrobnionych orzechów w karmelu

Przygotowanie farszu:
Burak obieramy i zawijamy w folię aluminiową nasmarowaną oliwą, miodem i posiekanymi liśćmi mięty (marynata nie jest ujęta w składnikach). Pieczemy 30 minut w 200 stopniach. Ser z jogurtem naturalnym miksujemy blenderem do uzyskania gładkiej, jednolitej konsystencji. Kiedy nasz burak ostygnie to kroimy go w drobną kosteczkę i dodajemy do naszej serowej masy. Do miski wsypujemy również miętę, orzechy i miód. Wszystko dokładnie mieszamy i pozostawiamy w lodówce na około 3 godziny.

Przygotowanie tart:
Każdą mini tartę wkładamy do papilotki i wypełniamy naszym farszem. Na wierzchu polewamy delikatnie miodem i obsypujemy orzechami. Na sam koniec przed podaniem wystarczy poukładać po jednym listku rukoli i babeczki będą gotowe.













Czytaj dalej »

Tort czekoladowy ze słodyczami i owocami

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Kochani, w sobotę obchodziłam swoje 26 urodziny natomiast Jarek miał swoje 1 kwietnia. Z tej okazji postanowiliśmy przygotować wspólnie małe przyjęcie dla znajomych. W najbliższym czasie będę dzieliła się z Wami przepisami z tego dnia na przekąski imprezowe, dzisiaj natomiast przygotowałam przepis na duży tort czekoladowy przeznaczony na 30 osób. Nasi goście byli zachwyceni jego wyglądem i smakiem, jestem pewna że u Was też zdecydowanie zrobi furorę, bo kto nie lubi słodyczy? ;) Zamiast świeczek postawiliśmy na zimne ognie w kształcie cyfr. W tym poście znajdziecie również kilka zdjęć salki w której zorganizowaliśmy nasze przyjęcie. Do salki przynależy duży taras, także oprócz małych przekąsek zrobiliśmy dla naszych gości również grilla. Jestem znana z tego, że uwielbiam organizować przyjęcia i wszystko musi być dopracowane: kolorystyka, jedzenie, atmosfera i atrakcje. Tym razem ze względu na to, że wyprawialiśmy urodziny razem (a dodatkowo nadal nie znamy płci naszego maleństwa) postawiliśmy na kolor różowy(dziewczynka) i niebieski(chłopak), co sądzicie o takich dekoracjach?

Tort czekoladowy ze słodyczami i owocami


Składniki na biszkopt:
6 dużych jaj
400 g mąki tortowej
300 g cukru
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
120 g kakao
150 g startej gorzkiej czekolady
whisky i cukier z wanilią do nasączenia

Składniki na krem:
800 g mleka kokosowego 20% tłuszczu
80 g oleju kokosowego
1 kg gorzkiej czekolady
400 g cukru pudru

Pozostałe składniki:
250 g truskawek
250 g borówek
2 kinder niespodzianki
3 opakowania kinder bueno
8 szt. czekoladek kinder

Przygotowanie biszkoptu:
Jaja miksujemy z cukrem przez 5 minut, przesiewamy do nich mąkę, proszek do pieczenia oraz kakao. Dodajemy startą czekoladę i mieszamy jeszcze przez 3 minuty. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, smarujemy formę masłem. Przelewamy nasze ciasto i wkładamy do piekarnika na 45 minut. Po wyjęciu biszkoptu spuszczamy go na ziemię z wysokości kolan, następnie dzielimy go na 6 równych części i nasączamy każdą z nich whisky rozcieńczonym z wodą i wymieszanym z cukrem waniliowym. Przekładamy nasz biszkopt kremem i dekorujemy słodyczami oraz owocami.

Przygotowanie kremu:
Krem powinniśmy zrobić dzień wcześniej. Mleko kokosowe oraz olej podgrzewamy w garnku tak aby nie oprowadzić do wrzenia. Do miski wrzucamy pokruszoną czekoladę, którą zalewamy gorącą mieszanką z mleka i dokładnie mieszamy do całkowitego rozpuszczenia czekolady. Pozostawiamy do ostygnięcia, po tym czasie dodajemy cukier puder i dokładnie wszystko miksujemy. Tak gotową masę wkładamy na noc do lodówki, aby zgęstniała.














Tak przygotowaliśmy naszą salkę:









Czytaj dalej »

Obserwatorzy

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia